Noworodka schowanego w szafce znaleźli funkcjonariusze, którzy przyjechali w ramach interwencji do domu w jednej z miejscowości w powiecie mławskim na Mazowszu. Pomocy potrzebowała 25-latka, która, jak się okazało, była po porodzie. Gdy ratownicy zajmowali się kobietą, policjanci usłyszeli cichy płacz. Matka i noworodek, który był lekko wychłodzony, ale na szczęście nic nie zagraża jego życiu, zostali przewiezieni do szpitala. Sprawą zajmuje się prokuratura.
Noworodka schowanego w szafce znaleźli funkcjonariusze, którzy przyjechali w ramach interwencji do domu w jednej z miejscowości w powiecie mławskim na Mazowszu. Pomocy potrzebowała 25-latka, która, jak się okazało, była po porodzie. Gdy ratownicy zajmowali się kobietą, policjanci usłyszeli cichy płacz. Matka i noworodek, który był lekko wychłodzony, ale na szczęście nic nie zagraża jego życiu, zostali przewiezieni do szpitala. Sprawą zajmuje się prokuratura.