Ostatnie dni były bardzo intensywnym okresem dla ratowników z beskidzkiej grupy Górskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego. Ratownicy interweniowali w sprawie 66-letniego turysty w Schronisku na Hali Boraczej, u którego stwierdzono zatrzymanie krążenia. Mimo zaangażowanie zespołu ratowników życia mężczyzny niestety nie udało się uratować. Po południu tego samego dnia do beskidzkiego GOPR-u wpłynęło także zgłoszenie o paralotniarzu, który awaryjnie lądował na drzewie. Do pomocy zaangażowano drona – mężczyzna nie wymagał jednak pomocy…
Ostatnie dni były bardzo intensywnym okresem dla ratowników z beskidzkiej grupy Górskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego. Ratownicy interweniowali w sprawie 66-letniego turysty w Schronisku na Hali Boraczej, u którego stwierdzono zatrzymanie krążenia. Mimo zaangażowanie zespołu ratowników życia mężczyzny niestety nie udało się uratować. Po południu tego samego dnia do beskidzkiego GOPR-u wpłynęło także zgłoszenie o paralotniarzu, który awaryjnie lądował na drzewie. Do pomocy zaangażowano drona – mężczyzna nie wymagał jednak pomocy…