W Hongkongu ceny paliw osiągnęły rekordowe poziomy, co stworzyło warunki dla rozwoju szarej strefy. Przemytnicy szmuglujący paliwo z Chin kontynentalnych – gdzie jest ono kilkukrotnie tańsze niż w Hongkongu – sprzedają je około połowę taniej niż na stacjach. Przestępcy w internecie reklamują się jako „mleczarnie”. Sprawę opisał dziennik „Asia Nikkei”.
W Hongkongu ceny paliw osiągnęły rekordowe poziomy, co stworzyło warunki dla rozwoju szarej strefy. Przemytnicy szmuglujący paliwo z Chin kontynentalnych – gdzie jest ono kilkukrotnie tańsze niż w Hongkongu – sprzedają je około połowę taniej niż na stacjach. Przestępcy w internecie reklamują się jako „mleczarnie”. Sprawę opisał dziennik „Asia Nikkei”. Read More