Nietypowa interwencja policji w Lublinie. W poniedziałkowy wieczór funkcjonariusze zatrzymali 20-letniego mieszkańca, który włamał się do piekarni. Mężczyzna, zamiast pieniędzy czy wartościowych przedmiotów, postanowił zaspokoić głód… ciastkami. Jak się okazało, był nietrzeźwy i miał przy sobie narkotyki. Policji tłumaczył, że myślał, iż jest w domu.
Nietypowa interwencja policji w Lublinie. W poniedziałkowy wieczór funkcjonariusze zatrzymali 20-letniego mieszkańca, który włamał się do piekarni. Mężczyzna, zamiast pieniędzy czy wartościowych przedmiotów, postanowił zaspokoić głód… ciastkami. Jak się okazało, był nietrzeźwy i miał przy sobie narkotyki. Policji tłumaczył, że myślał, iż jest w domu.