W Polsce nie doszło do zamachu stanu – przekonywał w Graffiti Arkadiusz Myrcha. – Rano widziałem, jak tysiące naszych obywateli jedzie do pracy, do przedszkola. Nie widzę zamachu stanu na ulicach polskich miast – powiedział. Wiceminister sprawiedliwości dodał, że opozycja często używa tego argumentu. – Ja zresztą nie wiem, który to jest już zamach stanu – stwierdził.
Please follow and like us: