Nie kalkulowali ryzyka. Podjęli interwencję, narażając własne życie, by powstrzymać napastnika i chronić innych – podała Policja, przedstawiając dane dotyczące zamachu na Rynku Głównym w Krakowie. Przekazano, że po dwóch minutach od ataku na miejscu byli strażnicy miejscy, a minutę później do akcji wkroczyli policjanci. W sumie zaangażowanych zostało tysiąc funkcjonariuszy.
Please follow and like us: