- Mam takie poczucie, że Polska 2050, mówiąc potocznie, teraz próbuje się odróżnić, trochę fika – powiedziała posłanka Aleksandra Leo. Dodała, że ugrupowanie Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz jest wąsatym wujkiem, którego trzeba trochę spacyfikować i postawić do pionu.
Please follow and like us: