Na całym świecie ponad 100 stanowisk ambasadorskich USA pozostaje nieobsadzonych w okresie, w którym liczne konflikty i napięcia wymagałyby zaangażowania profesjonalnych dyplomatów. Donald Trump nie ufa jednak obcym, a ważne misje powierza „specjalnym wysłannikom” i członkom rodziny. „To sytuacja bez precedensu” – ocenia magazyn „Atlantic”.
Na całym świecie ponad 100 stanowisk ambasadorskich USA pozostaje nieobsadzonych w okresie, w którym liczne konflikty i napięcia wymagałyby zaangażowania profesjonalnych dyplomatów. Donald Trump nie ufa jednak obcym, a ważne misje powierza „specjalnym wysłannikom” i członkom rodziny. „To sytuacja bez precedensu” – ocenia magazyn „Atlantic”. Read More