Wojny prowadzone przez Rosję i Stany Zjednoczone nie tylko osłabiły pozycję obu mocarstw na arenie międzynarodowej, ale także utorowały drogę do globalnej dominacji Chin. Po niedawnej wizycie Władimira Putina w Pekinie niemiecka prasa nie pozostawia złudzeń – to Xi Jinping rozdaje dziś karty, a Kreml i Biały Dom muszą się z tym liczyć. Europa natomiast wcale nie powinna się z tego cieszyć.
Wojny prowadzone przez Rosję i Stany Zjednoczone nie tylko osłabiły pozycję obu mocarstw na arenie międzynarodowej, ale także utorowały drogę do globalnej dominacji Chin. Po niedawnej wizycie Władimira Putina w Pekinie niemiecka prasa nie pozostawia złudzeń – to Xi Jinping rozdaje dziś karty, a Kreml i Biały Dom muszą się z tym liczyć. Europa natomiast wcale nie powinna się z tego cieszyć. Read More