Mieszkanka powiatu krapkowickiego (woj. opolskie) w drodze do pracy potrąciła sarnę. Zamiast jednak czekać na miejscu na przyjazd służb, postanowiła zabrać ranne zwierzę ze sobą. Sarna, przykryta kocem, odbyła nietypową podróż na miejscu pasażera. Na szczęście cała historia zakończyła się szczęśliwie – zarówno dla kobiety, jak i jej leśnej „pasażerki”.
Mieszkanka powiatu krapkowickiego (woj. opolskie) w drodze do pracy potrąciła sarnę. Zamiast jednak czekać na miejscu na przyjazd służb, postanowiła zabrać ranne zwierzę ze sobą. Sarna, przykryta kocem, odbyła nietypową podróż na miejscu pasażera. Na szczęście cała historia zakończyła się szczęśliwie – zarówno dla kobiety, jak i jej leśnej „pasażerki”.