Szymon Hołownia przyznał wprost, że chciałby być prezydentem. „Ale jestem też realistą i wiem, że nie muszę i nie ma też takiego imperatywu, że jeżeli nie ja, to świat się zawali” – powiedział. To tylko jedna z kwestii, które w podcaście „Wybory Kobiet” poruszył marszałek Sejmu. Mówił też m.in. o krzyżu na sali posiedzeń Sejmu, Funduszu Kościelnym i aborcji.