„Starmer jest w tej chwili w pozycji, która po angielsku nazywa się In office, but not in power, czyli ciągle formalnie sprawuje funkcję premiera, ale już nie kontroluje najważniejszych wypadków” – powiedział dr Przemysław Biskup z Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych na antenie Radia RMF24. Gość „Przeglądu zagranicznego” stwierdził, że powołując kontrowersyjnych polityków na kluczowe stanowiska, Starmer wykazał się albo dziecięcą naiwnością, albo bardzo dużą zdolnością i chęcią przymykania oczu na różne kwestie.
„Starmer jest w tej chwili w pozycji, która po angielsku nazywa się In office, but not in power, czyli ciągle formalnie sprawuje funkcję premiera, ale już nie kontroluje najważniejszych wypadków” – powiedział dr Przemysław Biskup z Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych na antenie Radia RMF24. Gość „Przeglądu zagranicznego” stwierdził, że powołując kontrowersyjnych polityków na kluczowe stanowiska, Starmer wykazał się albo dziecięcą naiwnością, albo bardzo dużą zdolnością i chęcią przymykania oczu na różne kwestie. Read More