Stanisław Soyka, jeden z najwybitniejszych polskich artystów, zmarł nagle 21 sierpnia. Miał 66 lat. Muzyk przebywał w Sopocie, gdzie miał wystąpić na festiwalu w Operze Leśnej. Wszczęto śledztwo w sprawie śmierci artysty – sekcja zwłok zaplanowana jest na poniedziałek. Artysta wybudował niedawno dom za miastem, jednak nie zdążył się nim nacieszyć.
Stanisław Soyka, jeden z najwybitniejszych polskich artystów, zmarł nagle 21 sierpnia. Miał 66 lat. Muzyk przebywał w Sopocie, gdzie miał wystąpić na festiwalu w Operze Leśnej. Wszczęto śledztwo w sprawie śmierci artysty – sekcja zwłok zaplanowana jest na poniedziałek. Artysta wybudował niedawno dom za miastem, jednak nie zdążył się nim nacieszyć.