„Stan alarmowy dla mnie oznacza, że automatycznie w piwnicy mam wodę” – mówi jeden z mieszkańców Suchego Dębu. W regionie obowiązuje ostrzeżenie hydrologiczne drugiego stopnia przed wezbraniem z przekroczeniem stanów ostrzegawczych. Najtrudniejsza sytuacja panuje na Martwej Wiśle i jej dopływach.
„Stan alarmowy dla mnie oznacza, że automatycznie w piwnicy mam wodę” – mówi jeden z mieszkańców Suchego Dębu. W regionie obowiązuje ostrzeżenie hydrologiczne drugiego stopnia przed wezbraniem z przekroczeniem stanów ostrzegawczych. Najtrudniejsza sytuacja panuje na Martwej Wiśle i jej dopływach.
Please follow and like us: