Około 250 osób protestowało przeciwko planom budowy nowego odcinka trasy S7. Mieszkańcy obawiają się, że ich domy zostaną wyburzone, a jeśli nie – zostaną zmuszeni do życia w smogu i hałasie. Są też rozżaleni, ponieważ część z nich już raz musiała zmienić miejsce zamieszania ze względu na inną inwestycję. Datę manifestacji wybrali nieprzypadkowo – na niedzielę przypada feryjna wymiana turnusów.
Please follow and like us: