Rosja nie złoży gratulacji Peterowi Magyarowi, liderowi zwycięskiej partii TISZA w niedzielnych wyborach, ponieważ Węgry zostały formalnie uznane przez Moskwę za „nieprzyjazny kraj” – poinformowała rosyjska państwowa agencja RIA Nowosti. Jak się okazuje, ma to związek z popieraniem w przeszłości przez Węgry sankcji antyrosyjskich. Kreml oczekuje jednak kontynuacji „pragmatycznych relacji” Moskwy i Budapesztu.
Rosja nie złoży gratulacji Peterowi Magyarowi, liderowi zwycięskiej partii TISZA w niedzielnych wyborach, ponieważ Węgry zostały formalnie uznane przez Moskwę za „nieprzyjazny kraj” – poinformowała rosyjska państwowa agencja RIA Nowosti. Jak się okazuje, ma to związek z popieraniem w przeszłości przez Węgry sankcji antyrosyjskich. Kreml oczekuje jednak kontynuacji „pragmatycznych relacji” Moskwy i Budapesztu. Read More