Marcin Przydacz, szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej, ocenił, że minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski „jest już pogodzony z faktem, że Bogdan Klich nie będzie ambasadorem w USA”. Jak dodał, „dni Klicha są już policzone w Waszyngtonie”. „Dobrze by było znaleźć dobrego, wspólnego kandydata” – ocenił prezydencki minister. Szef MSZ został zaproszony przez prezydenta na spotkanie, tematem rozmowy mają być m.in. nominacje ambasadorskie.
Marcin Przydacz, szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej, ocenił, że minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski „jest już pogodzony z faktem, że Bogdan Klich nie będzie ambasadorem w USA”. Jak dodał, „dni Klicha są już policzone w Waszyngtonie”. „Dobrze by było znaleźć dobrego, wspólnego kandydata” – ocenił prezydencki minister. Szef MSZ został zaproszony przez prezydenta na spotkanie, tematem rozmowy mają być m.in. nominacje ambasadorskie.