Za cztery lata na polskich torach mogą pojawić się nowi przewoźnicy. Trwają przygotowania do przetargów na międzywojewódzkie i międzynarodowe przewozy kolejowe, które do tej pory były domeną państwowego operatora – informuje „Dziennik Gazeta Prawna”. Liberalizacja rynku to efekt unijnych przepisów, a pierwsze postępowania mają ruszyć już w 2027 roku.
Za cztery lata na polskich torach mogą pojawić się nowi przewoźnicy. Trwają przygotowania do przetargów na międzywojewódzkie i międzynarodowe przewozy kolejowe, które do tej pory były domeną państwowego operatora – informuje „Dziennik Gazeta Prawna”. Liberalizacja rynku to efekt unijnych przepisów, a pierwsze postępowania mają ruszyć już w 2027 roku.