Czwartkowe posiedzenie Trybunału Stanu, zwołane przez byłego polityka PiS Piotra Andrzejewskiego, ma się odbyć w specjalnej, wytłumionej sali Sądu Najwyższego, z kontrolowanym dostępem, przygotowanej do orzekania sprawach z wyłączeniem jawności posiedzenia – ustalił dziennikarz RMF FM Tomasz Skory. To znajdująca się w strefie zamkniętej SN sala J, najpilniej strzeżona, z najwyższym poziomem zabezpieczeń, certyfikowanym przez ABW. Andrzejewski zwołał to posiedzenie, nie informując o tym wszystkich sędziów TS.
Czwartkowe posiedzenie Trybunału Stanu, zwołane przez byłego polityka PiS Piotra Andrzejewskiego, ma się odbyć w specjalnej, wytłumionej sali Sądu Najwyższego, z kontrolowanym dostępem, przygotowanej do orzekania sprawach z wyłączeniem jawności posiedzenia – ustalił dziennikarz RMF FM Tomasz Skory. To znajdująca się w strefie zamkniętej SN sala J, najpilniej strzeżona, z najwyższym poziomem zabezpieczeń, certyfikowanym przez ABW. Andrzejewski zwołał to posiedzenie, nie informując o tym wszystkich sędziów TS.