Nie ma wątpliwości – siły rosyjskie podczas nocnego ataku na Ukrainę użyły Oriesznika, czyli nowego w arsenale Kremla pocisku balistycznego średniego zasięgu. Potwierdziła to najpierw Moskwa, a potem – cytowany przez Reutersa – wysoki rangą ukraiński urzędnik. Okazuje się, że pocisk nie miał głowicy bojowej, a Służba Bezpieczeństwa Ukrainy pokazuje odnalezione fragmenty.
Nie ma wątpliwości – siły rosyjskie podczas nocnego ataku na Ukrainę użyły Oriesznika, czyli nowego w arsenale Kremla pocisku balistycznego średniego zasięgu. Potwierdziła to najpierw Moskwa, a potem – cytowany przez Reutersa – wysoki rangą ukraiński urzędnik. Okazuje się, że pocisk nie miał głowicy bojowej, a Służba Bezpieczeństwa Ukrainy pokazuje odnalezione fragmenty. Read More