Maja Chwalińska, bohaterka Rolanda Garrosa, nasza narodowa duma, która w poniedziałkowym notowaniu rankingu tenisistek awansowała ze 114. na 21. miejsce, wylądowała na warszawskim Lotnisku Chopina. 24-latkę, której każde zagranie to precyzyjnie zaplanowany ruch, który ma zmuszać rywalki do ciągłego biegania, na lotnisku przywitali kibice z morzem kwiatów, a nawet podkładem muzycznym.
Maja Chwalińska, bohaterka Rolanda Garrosa, nasza narodowa duma, która w poniedziałkowym notowaniu rankingu tenisistek awansowała ze 114. na 21. miejsce, wylądowała na warszawskim Lotnisku Chopina. 24-latkę, której każde zagranie to precyzyjnie zaplanowany ruch, który ma zmuszać rywalki do ciągłego biegania, na lotnisku przywitali kibice z morzem kwiatów, a nawet podkładem muzycznym.