Obfite opady śniegu w wielu miejscach w Polsce i silne mrozy, czyli krajobraz, który w ostatnich latach był raczej rzadkością, przywołuje wspomnienie zimy stulecia – okresu z przełomu z 1978 i 1979 roku, gdy zima dała się Polakom mocno we znaki. „Nam nie trzeba Bundeswehry, bo wystarczy minus cztery” – kpili Polacy z bezradności władz wobec mrozu i śniegu, a rząd apelował o dodatkowe wydobycie węgla.
Obfite opady śniegu w wielu miejscach w Polsce i silne mrozy, czyli krajobraz, który w ostatnich latach był raczej rzadkością, przywołuje wspomnienie zimy stulecia – okresu z przełomu z 1978 i 1979 roku, gdy zima dała się Polakom mocno we znaki. „Nam nie trzeba Bundeswehry, bo wystarczy minus cztery” – kpili Polacy z bezradności władz wobec mrozu i śniegu, a rząd apelował o dodatkowe wydobycie węgla.