Około 90 unikalnych dokumentów – listów, kart pocztowych i świadectw codziennego życia obozowego – trafi wkrótce do polskich muzeów. To niezwykła spuścizna po Janie Nowaku, krakowskim lekarzu, który przeszedł przez piekło niemieckich obozów koncentracyjnych. „To są nieprawdopodobne rzeczy. Wartość historyczna tutaj jest naprawdę bezcenna” – mówi Marek Trybulski z Krakowskiego Salonu Numizmatycznego, do którego trafiły wyjątkowe pamiątki. Zamierza oddać je bezpłatnie do miejsc pamięci.
Około 90 unikalnych dokumentów – listów, kart pocztowych i świadectw codziennego życia obozowego – trafi wkrótce do polskich muzeów. To niezwykła spuścizna po Janie Nowaku, krakowskim lekarzu, który przeszedł przez piekło niemieckich obozów koncentracyjnych. „To są nieprawdopodobne rzeczy. Wartość historyczna tutaj jest naprawdę bezcenna” – mówi Marek Trybulski z Krakowskiego Salonu Numizmatycznego, do którego trafiły wyjątkowe pamiątki. Zamierza oddać je bezpłatnie do miejsc pamięci.