Przed wrocławskim sądem ruszył w środę proces w sprawie byłego wiceministra sprawiedliwości Bartłomieja Ciążyńskiego, oskarżonego o korzystanie z auta służbowego do celów prywatnych. Polityk nie przyznaje się do winy tłumacząc, że nie otrzymał od pracodawcy zasad korzystania z auta. Akt oskarżenia przeciwko Ciążyńskiemu trafił do Sądu Rejonowego dla Wrocławia Fabrycznej w grudniu 2025 roku. Grozi mu do 10 lat więzienia.
Przed wrocławskim sądem ruszył w środę proces w sprawie byłego wiceministra sprawiedliwości Bartłomieja Ciążyńskiego, oskarżonego o korzystanie z auta służbowego do celów prywatnych. Polityk nie przyznaje się do winy tłumacząc, że nie otrzymał od pracodawcy zasad korzystania z auta. Akt oskarżenia przeciwko Ciążyńskiemu trafił do Sądu Rejonowego dla Wrocławia Fabrycznej w grudniu 2025 roku. Grozi mu do 10 lat więzienia.