Po zabójstwie w maju pracownicy Uniwersytetu Warszawskiego władze uczelni zapowiedziały wdrożenie nowych zasad bezpieczeństwa. O tym, co udało się zrobić w ciągu kilku miesięcy, ile to kosztuje i co zmieni się w praktyce dla społeczności akademickiej, powiedział kanclerz UW Robert Grey. „Po tym, co się wydarzyło, postanowiliśmy potraktować bezpieczeństwo w sposób systemowy i długofalowy” – podkreślił.
Po zabójstwie w maju pracownicy Uniwersytetu Warszawskiego władze uczelni zapowiedziały wdrożenie nowych zasad bezpieczeństwa. O tym, co udało się zrobić w ciągu kilku miesięcy, ile to kosztuje i co zmieni się w praktyce dla społeczności akademickiej, powiedział kanclerz UW Robert Grey. „Po tym, co się wydarzyło, postanowiliśmy potraktować bezpieczeństwo w sposób systemowy i długofalowy” – podkreślił.