W procesie Łukasza Żaka w piątek zeznawali biegli. Z analizy jednego z nich wynika, że oskarżony bezpośrednio przed zderzeniem pędził swoim autem 227 km/h. Była to maksymalna prędkość dla tego modelu samochodu „przy naciskaniu 100-procentowym pedału gazu”. W wypadku na Trasie Łazienkowskiej w Warszawie zginął 37-letni mężczyzna, a jego żona i dwoje dzieci trafili do szpitala.
W procesie Łukasza Żaka w piątek zeznawali biegli. Z analizy jednego z nich wynika, że oskarżony bezpośrednio przed zderzeniem pędził swoim autem 227 km/h. Była to maksymalna prędkość dla tego modelu samochodu „przy naciskaniu 100-procentowym pedału gazu”. W wypadku na Trasie Łazienkowskiej w Warszawie zginął 37-letni mężczyzna, a jego żona i dwoje dzieci trafili do szpitala.