Sąd rodzinny zajmie się 15-latkiem z Chojnic, który zadzwonił do szpitala przy ul. Lwowskiej w Rzeszowie, informując o podłożeniu ładunku wybuchowego. Chwilę później zadzwonił jeszcze raz i przyznał, że poprzednie zgłoszenie było wynikiem zakładu o 100 złotych, a wszystko jest żartem.
Sąd rodzinny zajmie się 15-latkiem z Chojnic, który zadzwonił do szpitala przy ul. Lwowskiej w Rzeszowie, informując o podłożeniu ładunku wybuchowego. Chwilę później zadzwonił jeszcze raz i przyznał, że poprzednie zgłoszenie było wynikiem zakładu o 100 złotych, a wszystko jest żartem.
Please follow and like us: