W Waszyngtonie rozegrała się scena bez precedensu – prezydent Donald Trump zasiadł w pierwszym rzędzie Sądu Najwyższego Stanów Zjednoczonych, by osobiście śledzić kluczowe przesłuchania dotyczące jego kontrowersyjnego rozporządzenia ograniczającego prawo do obywatelstwa z urodzenia. Stawką są losy setek tysięcy dzieci i fundamentalne zasady amerykańskiej konstytucji. Czy Sąd Najwyższy pozwoli Trumpowi zmienić odwieczne rozumienie 14. poprawki?
W Waszyngtonie rozegrała się scena bez precedensu – prezydent Donald Trump zasiadł w pierwszym rzędzie Sądu Najwyższego Stanów Zjednoczonych, by osobiście śledzić kluczowe przesłuchania dotyczące jego kontrowersyjnego rozporządzenia ograniczającego prawo do obywatelstwa z urodzenia. Stawką są losy setek tysięcy dzieci i fundamentalne zasady amerykańskiej konstytucji. Czy Sąd Najwyższy pozwoli Trumpowi zmienić odwieczne rozumienie 14. poprawki? Read More