Dla wielu kabiny stały się trumną. 33 lata temu prom „Jan Heweliusz” zatonął na Bałtyku

dla wielu kabiny stały się trumną. 33 lata temu prom "jan heweliusz" zatonął na bałtyku

Dla wielu kabiny stały się trumną. 33 lata temu prom 14 stycznia 1993 roku, na wzburzonych wodach Bałtyku, prom „Jan Heweliusz” odbywał swój ostatni rejs. Sztorm, awarie i fatalny stan techniczny sprawiły, że jednostka przewróciła się do góry dnem, pochłaniając życie 55 osób. Przeżyło tylko 9 członków załogi – wszyscy pasażerowie zginęli. „Gdybym 5 minut później wyszedł z kabiny, nie byłoby mnie już wśród żywych” – wspominał po latach Edward Kurpiel, jeden z ocalałych. Dziś, po 33 latach od tej tragedii, pytania o przyczyny i odpowiedzialność wciąż powracają, a pamięć o ofiarach nie gaśnie.

 

14 stycznia 1993 roku, na wzburzonych wodach Bałtyku, prom „Jan Heweliusz” odbywał swój ostatni rejs. Sztorm, awarie i fatalny stan techniczny sprawiły, że jednostka przewróciła się do góry dnem, pochłaniając życie 55 osób. Przeżyło tylko 9 członków załogi – wszyscy pasażerowie zginęli. „Gdybym 5 minut później wyszedł z kabiny, nie byłoby mnie już wśród żywych” – wspominał po latach Edward Kurpiel, jeden z ocalałych. Dziś, po 33 latach od tej tragedii, pytania o przyczyny i odpowiedzialność wciąż powracają, a pamięć o ofiarach nie gaśnie.  

Read More 

 

Please follow and like us: