Cud – tak rodzice pięciolatki nazywają finał dramatu, z którym zmierzyli się wskutek katastrofalnej powodzi z ubiegłego tygodnia na pograniczu Nepalu i Chin. Siła żywiołu porwała dom wraz z dziewczynką, której nie udało się uratować ojcu. 60 godzin później ratownicy odkryli, że mała Manisha żyje. Przetrwała ten czas pod warstwą błota i gruzu.
Please follow and like us: