Białoruś potajemnie tworzy bazę danych DNA dysydentów – donosi Radio Wolna Europa. Dziennikarze dotarli do mężczyzny, który twierdzi, że proceder dotknął jego rodziców. – Próbki DNA są pobierane od więźniów politycznych i od krewnych osób, które opuściły Białoruś – przekazał Aleh Ahiejeu, prawnik i wiceszef białoruskiego Niezależnego Stowarzyszenia Dziennikarzy.
Please follow and like us: