Wakacyjny nastrój, pakowanie walizek i… żart, który okazał się wyjątkowo kosztowny. Dwójka podróżnych zamiast na plażę trafiła w ręce straży granicznej, a ich urlopowe plany legły w gruzach. Wszystko przez niewinny – ich zdaniem – żart o bombie w bagażu na jednym z warszawskich lotnisk.
Wakacyjny nastrój, pakowanie walizek i… żart, który okazał się wyjątkowo kosztowny. Dwójka podróżnych zamiast na plażę trafiła w ręce straży granicznej, a ich urlopowe plany legły w gruzach. Wszystko przez niewinny – ich zdaniem – żart o bombie w bagażu na jednym z warszawskich lotnisk.
Please follow and like us: