Niedzielne popołudnie w ośrodku wypoczynkowym w Skorzęcinie (woj. wielkopolskie) mogło zakończyć się tragedią. Młody mężczyzna zdecydował się na brawurowy skok „na główkę” z molo do jeziora. Niestety, nie sprawdził głębokości wody, która w tym miejscu wynosiła zaledwie około 10 centymetrów. Skok zakończył się poważnymi obrażeniami i dramatyczną akcją ratunkową.
Niedzielne popołudnie w ośrodku wypoczynkowym w Skorzęcinie (woj. wielkopolskie) mogło zakończyć się tragedią. Młody mężczyzna zdecydował się na brawurowy skok „na główkę” z molo do jeziora. Niestety, nie sprawdził głębokości wody, która w tym miejscu wynosiła zaledwie około 10 centymetrów. Skok zakończył się poważnymi obrażeniami i dramatyczną akcją ratunkową.