Wysoko w hiszpańskich Pirenejach, wśród majestatycznych szczytów i gęstych lasów, stoi budynek, który przez dekady był symbolem niespełnionych ambicji, katastrof i zapomnienia. Przez lata Canfranc uważany był za najbardziej pechowy dworzec kolejowy na świecie i doczekał się nawet przydomka – „Titanic Pirenejów”. Dziś przeżywa drugą młodość jako luksusowy hotel, a jego niezwykła historia przyciąga turystów z całego świata.
Wysoko w hiszpańskich Pirenejach, wśród majestatycznych szczytów i gęstych lasów, stoi budynek, który przez dekady był symbolem niespełnionych ambicji, katastrof i zapomnienia. Przez lata Canfranc uważany był za najbardziej pechowy dworzec kolejowy na świecie i doczekał się nawet przydomka – „Titanic Pirenejów”. Dziś przeżywa drugą młodość jako luksusowy hotel, a jego niezwykła historia przyciąga turystów z całego świata. Read More