Historia niczym z filmu akcji. Policjanci z komendy w lubuskim Żaganiu z narażeniem zdrowia i życia uratowali 60-letniego mężczyznę, który leżał nieprzytomny w mieszkaniu, gdy jego wnętrze trawił ogień. Sąsiadem mężczyzny okazał się funkcjonariusz policji, który także zareagował na to, co się wydarzyło w mieszkaniu 60-latka. Policja podkreśla, że trwa ustalanie przyczyn pożaru. Ewakuowano w sumie 15 osób, część z nich po ugaszeniu pożaru mogła wrócić do swoich mieszkań.
Historia niczym z filmu akcji. Policjanci z komendy w lubuskim Żaganiu z narażeniem zdrowia i życia uratowali 60-letniego mężczyznę, który leżał nieprzytomny w mieszkaniu, gdy jego wnętrze trawił ogień. Sąsiadem mężczyzny okazał się funkcjonariusz policji, który także zareagował na to, co się wydarzyło w mieszkaniu 60-latka. Policja podkreśla, że trwa ustalanie przyczyn pożaru. Ewakuowano w sumie 15 osób, część z nich po ugaszeniu pożaru mogła wrócić do swoich mieszkań.