Trybunał Konstytucyjny orzekł, że decyzje prezydenta dotyczące wyboru władz Sądu Najwyższego nie wymagają już kontrasygnaty premiera – informuje dziennikarz RMF FM Tomasz Skory. To orzeczenie zmienia dotychczasową praktykę i wzmacnia niezależność głowy państwa w zakresie kształtowania najwyższych organów sądownictwa. Jeden z sędziów nie zgodził się z treścią orzeczenia. Uznał, że TK w nieuzasadniony sposób poszerzył uprawnienia prezydenta.
Trybunał Konstytucyjny orzekł, że decyzje prezydenta dotyczące wyboru władz Sądu Najwyższego nie wymagają już kontrasygnaty premiera – informuje dziennikarz RMF FM Tomasz Skory. To orzeczenie zmienia dotychczasową praktykę i wzmacnia niezależność głowy państwa w zakresie kształtowania najwyższych organów sądownictwa. Jeden z sędziów nie zgodził się z treścią orzeczenia. Uznał, że TK w nieuzasadniony sposób poszerzył uprawnienia prezydenta.