Śledztwo w sprawie podrobienia w zeszłym roku kart zgonów 20 pacjentów Szpitala Południowego w Warszawie prowadzi Prokuratura Rejonowa Warszawa-Ursynów. Śledczy zastrzegają, że postępowanie to nie ma związku z ostatnimi śledztwami dotyczącymi nadużyć w tej placówce medycznej. „Postępowanie zainicjowane zostało zawiadomieniem osoby, której podpis widnieje na dokumentach i której pieczątka zaginęła” – informuje Piotr Antoni Skiba, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie.
Śledztwo w sprawie podrobienia w zeszłym roku kart zgonów 20 pacjentów Szpitala Południowego w Warszawie prowadzi Prokuratura Rejonowa Warszawa-Ursynów. Śledczy zastrzegają, że postępowanie to nie ma związku z ostatnimi śledztwami dotyczącymi nadużyć w tej placówce medycznej. „Postępowanie zainicjowane zostało zawiadomieniem osoby, której podpis widnieje na dokumentach i której pieczątka zaginęła” – informuje Piotr Antoni Skiba, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie.