Nie ma wątpliwości, że przed nami absolutnie wyjątkowe mistrzostwa świata. W turnieju rozgrywanym w Kanadzie, Meksyku i Stanach Zjednoczonych po raz pierwszy weźmie udział 48 drużyn, co oznacza maraton 104 spotkań. Światowe media i eksperci od tygodni analizują układy sił, zastanawiając się, która drużyna najlepiej zaprezentuje się na północnoamerykańskim kontynencie. Próżno jednak szukać jednego, murowanego faworyta.
Nie ma wątpliwości, że przed nami absolutnie wyjątkowe mistrzostwa świata. W turnieju rozgrywanym w Kanadzie, Meksyku i Stanach Zjednoczonych po raz pierwszy weźmie udział 48 drużyn, co oznacza maraton 104 spotkań. Światowe media i eksperci od tygodni analizują układy sił, zastanawiając się, która drużyna najlepiej zaprezentuje się na północnoamerykańskim kontynencie. Próżno jednak szukać jednego, murowanego faworyta. Read More