W jednej z łódzkich firm zajmujących się dystrybucją odzieży doszło do niecodziennego odkrycia. Pracownik podczas kontroli paczki, która miała zawierać tekstylia, znalazł w niej… jaja egzotycznych zwierząt. Okazało się, że przesyłka zawierała jaja chronionych gatunków – kajmanów i żółwi. Sprawą zajęły się odpowiednie służby, a za przemyt grozi nawet do 5 lat więzienia.
W jednej z łódzkich firm zajmujących się dystrybucją odzieży doszło do niecodziennego odkrycia. Pracownik podczas kontroli paczki, która miała zawierać tekstylia, znalazł w niej… jaja egzotycznych zwierząt. Okazało się, że przesyłka zawierała jaja chronionych gatunków – kajmanów i żółwi. Sprawą zajęły się odpowiednie służby, a za przemyt grozi nawet do 5 lat więzienia.