Mistrzostwa Świata w Piłce Nożnej 2026 miały być świętem futbolu dla wszystkich. Jednak w Meksyku narasta fala protestów i rozczarowania. Mieszkańcy, którzy już po raz trzeci goszczą mundial, czują się wykluczeni przez wysokie ceny biletów, restrykcyjne przepisy wizowe i rosnące koszty życia. „Doszło do sytuacji, w której niemalże musisz iść na stadion z adwokatem” – skomentował meksykański pisarz i dziennikarz sportowy Juan Villoro, autor licznych książek o kulturze futbolu.
Mistrzostwa Świata w Piłce Nożnej 2026 miały być świętem futbolu dla wszystkich. Jednak w Meksyku narasta fala protestów i rozczarowania. Mieszkańcy, którzy już po raz trzeci goszczą mundial, czują się wykluczeni przez wysokie ceny biletów, restrykcyjne przepisy wizowe i rosnące koszty życia. „Doszło do sytuacji, w której niemalże musisz iść na stadion z adwokatem” – skomentował meksykański pisarz i dziennikarz sportowy Juan Villoro, autor licznych książek o kulturze futbolu. Read More