Monika Wielichowska wydała oświadczenie, w którym odniosła się do znajomości z Kamilą L., byłą członkinią PO, skazaną ws. afery pedofilskiej w Kłodzku (Dolnośląskie). Wicemarszałek Sejmu podkreśliła, że nie utrzymywała prywatnych kontaktów z kobietą. Kamila L. nie była jej asystentką ani pracownicą biura poselskiego. „Nie interweniowałam na jakimkolwiek etapie postępowania prokuratorskiego czy sprawy karnej” – napisała Wielichowska, dodając, że jest ofiarą „kampanii nienawiści opartej na kłamstwie”.
Monika Wielichowska wydała oświadczenie, w którym odniosła się do znajomości z Kamilą L., byłą członkinią PO, skazaną ws. afery pedofilskiej w Kłodzku (Dolnośląskie). Wicemarszałek Sejmu podkreśliła, że nie utrzymywała prywatnych kontaktów z kobietą. Kamila L. nie była jej asystentką ani pracownicą biura poselskiego. „Nie interweniowałam na jakimkolwiek etapie postępowania prokuratorskiego czy sprawy karnej” – napisała Wielichowska, dodając, że jest ofiarą „kampanii nienawiści opartej na kłamstwie”.