Po 10 latach Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska stawia w rejonie boisk i siłowni pod chmurką w krakowskiej Olszanicy, stacje do pomiaru formaldehydu w powietrzu. Ten zimą utlenia się z zanieczyszczanych przez lotnisko wód Potoku Olszanickiego. Przenikliwym, chemicznym smrodem zgniłej cebuli oddychają ludzie.
Po 10 latach Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska stawia w rejonie boisk i siłowni pod chmurką w krakowskiej Olszanicy, stacje do pomiaru formaldehydu w powietrzu. Ten zimą utlenia się z zanieczyszczanych przez lotnisko wód Potoku Olszanickiego. Przenikliwym, chemicznym smrodem zgniłej cebuli oddychają ludzie.
Please follow and like us: