„Wiedzieliśmy, że nasz syn nie zmarł po prostu w więzieniu, tylko został zamordowany” – powiedziała dziennikarzom matka Aleksieja Nawalnego, Ludmiła Nawalna, przy jego grobie w Moskwie. Dzisiaj mijają dwa lata od śmierci rosyjskiego opozycjonisty. Nawalna zażądała „sprawiedliwości” dla swego syna, co jet pokłosiem śledztwa przeprowadzonego przez pięć państw europejskich, które wykazało, że został on otruty w rosyjskim więzieniu rzadką toksyczną substancją – epibatydyną. „Nie akceptujemy tych oskarżeń” – oświadczył rzecznik Kremla.
„Wiedzieliśmy, że nasz syn nie zmarł po prostu w więzieniu, tylko został zamordowany” – powiedziała dziennikarzom matka Aleksieja Nawalnego, Ludmiła Nawalna, przy jego grobie w Moskwie. Dzisiaj mijają dwa lata od śmierci rosyjskiego opozycjonisty. Nawalna zażądała „sprawiedliwości” dla swego syna, co jet pokłosiem śledztwa przeprowadzonego przez pięć państw europejskich, które wykazało, że został on otruty w rosyjskim więzieniu rzadką toksyczną substancją – epibatydyną. „Nie akceptujemy tych oskarżeń” – oświadczył rzecznik Kremla. Read More