12 lutego, dwa dni przed walentynkami, przypada najsłodszy dzień w roku – tłusty czwartek. Pewnie będzie niewielu, którzy tego dnia nie zjedzą ani pączka, ani faworka, a więcej takich, którzy postanowią pójść „na rekord”. Coroczna praktyka obnaży też niestety smutną prawdę. Dużo słodkości wyląduje w koszach na śmieci, bo wciąż kupujemy więcej niż jesteśmy w stanie zjeść. Przedstawiciele branży spożywczej alarmują, że nadwyżki żywności gwałtownie rosną i apelują, żeby nie wyrzucać niezjedzonych pączków.
12 lutego, dwa dni przed walentynkami, przypada najsłodszy dzień w roku – tłusty czwartek. Pewnie będzie niewielu, którzy tego dnia nie zjedzą ani pączka, ani faworka, a więcej takich, którzy postanowią pójść „na rekord”. Coroczna praktyka obnaży też niestety smutną prawdę. Dużo słodkości wyląduje w koszach na śmieci, bo wciąż kupujemy więcej niż jesteśmy w stanie zjeść. Przedstawiciele branży spożywczej alarmują, że nadwyżki żywności gwałtownie rosną i apelują, żeby nie wyrzucać niezjedzonych pączków.