Czy już za rok Wrocław stanie się największym miastem w Polsce? Taki scenariusz przewiduje projekt, który właśnie trafił na biurko premiera Donalda Tuska. Jeśli rząd przychyli się do wniosku, od 1 stycznia 2027 roku stolica Dolnego Śląska wchłonie aż dziewięć okolicznych miast i gmin, zwiększając swoją powierzchnię ponad pięciokrotnie. „W ten sposób stalibyśmy się terytorialnie największym miastem Polski – ponad dwa razy większym od Gdańska i trzy razy większym od Warszawy” – czytamy w uzasadnieniu projektu.
Czy już za rok Wrocław stanie się największym miastem w Polsce? Taki scenariusz przewiduje projekt, który właśnie trafił na biurko premiera Donalda Tuska. Jeśli rząd przychyli się do wniosku, od 1 stycznia 2027 roku stolica Dolnego Śląska wchłonie aż dziewięć okolicznych miast i gmin, zwiększając swoją powierzchnię ponad pięciokrotnie. „W ten sposób stalibyśmy się terytorialnie największym miastem Polski – ponad dwa razy większym od Gdańska i trzy razy większym od Warszawy” – czytamy w uzasadnieniu projektu.