„150, może 200 metrów, raczej niedaleko” – w takiej odległości od zabudowań, zdaniem mieszkańców wsi Choiny w powiecie świdnickim na Lubelszczyźnie, spadły odłamki rakiety, która najprawdopodobniej została wystrzelona do rosyjskich dronów wielokrotnie naruszających polską przestrzeń powietrzną w nocy z 9 na 10 września. Z mieszkańcami rozmawiał w piątek reporter RMF FM Dominik Smaga. Zakończyło się już zabezpieczanie fragmentów rakiety.
„150, może 200 metrów, raczej niedaleko” – w takiej odległości od zabudowań, zdaniem mieszkańców wsi Choiny w powiecie świdnickim na Lubelszczyźnie, spadły odłamki rakiety, która najprawdopodobniej została wystrzelona do rosyjskich dronów wielokrotnie naruszających polską przestrzeń powietrzną w nocy z 9 na 10 września. Z mieszkańcami rozmawiał w piątek reporter RMF FM Dominik Smaga. Zakończyło się już zabezpieczanie fragmentów rakiety.